Działania projektowe „Orelecka szkoła szansą na rozwój wsi”.

W pierwszym kwartale projektu zaplanowaliśmy bardzo dużo prac remontowych i zakupów wyposażenia. Znakomita większość z nich miała być realizowana z dofinansowania projektu.
We wrześniu 2007 r. nasze Stowarzyszenie praktycznie nie posiadało rezerw finansowych.Z powodu opóźnienia z podpisaniem umowy trzeba było rozplanować prace tak, by materiały i sprzęt czekały zamówione jedynie na zapłatę i szybką realizację a np. wymianę 7 okien zrealizowaliśmy przed otrzymaniem dofinansowania pożyczając potrzebne środki z dotacji oświatowej - nie mogliśmy czekać na jesienne szarugi. Niestety tylko nieliczni dostawcy mieli odwagę zaufać nowej organizacji, która u nich nie realizowała dotąd żadnych zakupów, wydając towar przed dokonaniem zapłaty. Pomimo wielu trudności udało nam się zrealizować wszystkie planowane działania:

1) Niespodziewanie problemem okazało się skierowanie jednej osoby na kurs księgowości z licznego grona osób wcześniej deklarujących chęć pomocy w prowadzeniu księgowości stowarzyszenia. Przeważały argumenty typu„jestem za stary by uczyć się księgowości z komputerem..." i/lub „boję się, że nie dam rady...", „za dużo czasu pochłoną dojazdy do Rzeszowa...". Zadania podjęła się świeżo upieczona absolwentka liceum ekonomicznego, odbyła wraz z prezesem stowarzyszenia dwudniowe szkolenie w Aowiczu prowadzone przez Fundację Wspomagania Wsi (FWW) pt. „Finansowe rozliczenie projektu -podstawy rachunkowości" oraz uczestniczyła w spotkaniu informacyjnym dla Beneficjentów FOP- i edycja 2007 zorganizowanym przez Fundację Fundusz Współpracy pod koniec września 2007 r. w Warszawie. Niestety w miesiąc później zamiast zarejestrować się do udziału w kursie pełnej księgowości - zrezygnowała z powodu wyjazdu za granicę. Na szczęście, pomimo uciekającego czasu, udało nam się znaleźć odpowiedni kursi osobę. Pani Marta Dyl 3 czerwca 2008 r. ukończyła z wynikiem bardzo dobrym kurs pełnej księgowości 1-szego stopnia. Od początku br. uczestniczy w zajęciach praktycznych pod okiem naszego księgowego i wdraża się do pracy w stowarzyszeniu, podpisała także umowę o pracę w charakterze wolontariatu (na czas nieokreślony) na stanowisku pomocnika księgowego. Mamy nadzieję, że po roku praktyki będzie mogła podjąć się samodzielnego prowadzenia księgowości Stowarzyszenia, ponieważ nasz księgowy (też wolontariusz) pomaga nam tylko czasowo dojeżdżając z odległego o 45km Brzozowa.

2-4)Remont i modernizację rozpoczęliśmy od zwrócenia się z prośbą do Urzędu Gminy w Olszanicy o wyrażenie zgody na podjęcie prac modernizacyjnych i remontowo naprawczych w budynku i otoczeniu Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Orelcu, którą niezwłocznie otrzymaliśmy. Zawarliśmy umowę o pracę w charakterze wolontariatu z Panią Krystyną Myszką, szefem referatu ds. budowlanych w UG, w celu nadzoru prac budowlanych - w ten sposób mieliśmy gwarancję, że prace zostaną wykonane z&nbs się na lepsze, a demontaż z ochotą wykonali wolontariusze stowarzyszenia. Nieoczekiwanie przyszło ich więcej niż prosiliśmy- to był dla nas wielki krok i każdy chciał w nim pomóc (Dariusz Nawrocki, Robert Fitkowski, Robert Skotnicki, Janusz Demkowicz, Bronisław Wojtanowski).

Potem przyszedł czas na wykonanie ścianki działowej z materiałów lekkich w celu wydzielenia przestrzeni na przyszłe schronisko oraz zamiana okna na drzwi wejściowe do wydzielonej przestrzeni. Ścianka powstała w trakcie jednego weekendu a wykończona została w kolejny, teraz można było zająć się wyburzeniem fragmentu ściany pod parapetem okiennym, aby umożliwić wstawienie drzwi wejściowych (prace prowadzone za ścianką nie przeszkadzały w funkcjonowaniu szkoły). z uwagi na to, że zamówienie zostało wdrożone do realizacji (produkcji) dopiero po dokonaniu spóźnionej zapłaty, drzwi zostały zamontowane dopiero w listopadzie, gdy spadł już pierwszy śnieg. Tutaj znów, aby zmieścić się w zakładanej cenie i kupić dobry jakościowo produkt przygotowanie otworu drzwiowego wykonaliśmy społecznie(Andrzej Dobrowolski, Daniel Zaniewicz), obróbkę szpalet przesunęliśmy na wiosnę w obawie przed listopadowymi przymrozkami.

W międzyczasie przeprowadzone zostały prace malarskie holu, dwóch klas i biura. Szkoła nabrała nowego blasku i czekaliśmy jedynie na realizację zakupów wyposażenia, aby dopiąć działania zaplanowane na i kwartał projektu.

Po wstawieniu dodatkowych drzwi szkoła zaczęła spełniać wymogi bezpieczeństwa -zyskała drugie niezależne wyjście ewakuacyjne. Wymiana okien i podział korytarza nie tylko poprawił estetykę i funkcjonalność pomieszczeń (korytarz już nie jest za duży dla garstki pozostałych w szkole dzieci, a w jego drugiej części bezkolizyjnie mogą odbywać się, równolegle do nauki, inne zajęcia), ale dodatkowo mogliśmy zaoszczędzić na ogrzewaniu (ograniczenie i izolacja powierzchni grzewczej). w ostatnim sezonie grzewczym zużyliśmy 4500 l oleju opałowego, zamiast zużywanych wcześniej przeciętnie 7000 l.

5) Zakup komputera, skano-drukarki laserowej i faksu oraz niezbędnych materiałów eksploatacyjnych i biurowych w celu wyposażenia biura Stowarzyszenia - to wielka frajda uczestniczyć w takich zakupach. Komputer ma dwa niezależne dyski - księgowość nie musi bać się o swoje dane, a jednocześnie inne osoby mogą korzystać ze sprzętu. Fax przydał się od razu (zamówienia, faktury proforma itp. odebrane i wysłane przy pomocy fax-u) - jest to pierwszy i jedyny egzemplarz w naszej wsi, pomógł także mieszkańcom nie jeden raz. Największym hitem jest jednak skano-drukarka laserowa (do dzisiaj wydrukowała już ponad 3 tys. stron na pierwszym tonerze).Nie trzeba już kombinować przy wydrukach materiałów szkoleniowych itp. Nauczyciele swobodnie korzystają z niej przygotowując niezbędne materiały, działa też jak normalne ksero do usług dla mieszkańców w potrzebie.

6) Na realizację zakupu stolików, krzeseł, tablicy na kółkach i innych elementów wyposażenia pomieszczeń konferencyjno-warsztatowych, które w założeniu miały służyć także dzieciom trzeba było dość długo poczekać (nie każdy pro -moz-initial;">7) Nasza szkoła mogła pracować spokojnie, a my z przyjemnością, pod koniec listopada mogliśmy udostępnić zaadoptowane pomieszczenia na potrzeby zajęć prowadzonych w ramach projektu dofinansowanego przez FWW pt. „Bieszczadzka architektura inspiracją kreatywnych działań społeczności Orelca", koła modelarskiego dla dzieci i młodzieży z naszej i sąsiednich miejscowości, koła plastycznego dla uczniów i absolwentów oreleckiej szkoły, spotkań nowopowstałej przy naszym kościółku grupy lektorów oraz innych niecyklicznych potrzeb (m.in. próby przed wiejskimi Jasełkami, a następnie Misterium Męki Pańskiej, szkolenia w ramach projektu „Ekomuzeum w krainie bobrów"realizowanego przez Fundację Rozwoju Postaw Twórczych Orelec-GALA, szkolenie dla bezrobotnych z ekonomi społecznej prowadzone przez Bieszczadzkie Forum Europejskie).

8) "Demontaż i przeniesienie sieci komputerowej ze strefy schroniska do jednej z klas i holu umożliwi dostęp do Internetu nie tylko dzieciom, ale i dorosłym (w przyszłości chcielibyśmy utworzyć tu bibliotekę z czytelnią, także multimedialną, z której mogliby korzystać mieszkańcy i przyjezdni)". Taki był plan. Biurka i komputery przeniesione, lecz rozmieściliśmy je w dwóch klasach. Trzeba było wykonać instalację elektryczną z wyłącznikiem zabezpieczającym(przeciwprzepięciowym). Pomimo, że w projekcie budżetu przeoczyliśmy te prace to jednak znaleźli się fachowcy (Ryszard Słotwiński i Janusz Kołtun), którzy nieodpłatnie wykonali instalację elektryczną. Komputery działają, ale niestety bez dostępu do internetu (w realiach bieszczadzkich trudno jest uzyskać łącze, wielokrotne monity, pisma i utworzenie społecznej listy chętnych mieszkańców pomogły o tyle, że uzyskaliśmy jeszcze w kwietniu obietnicę wymiany 4 km kabla, która nie została wypełniona do dziś - czekamy do końca wakacji - w najgorszym wypadku trzeba będzie skorzystać z wolniejszej sieci komórkowej). Nie tracimy nadziei, że uda nam się w przyszłości utworzyć czytelnię-kawiarenkę internetową.Biblioteka funkcjonuje od września, ale ze względu na ograniczone zasoby udostępnia księgozbiór tylko małym czytelnikom.

9) Bardzo sprawnie przebiegło wykonanie aneksu kuchennego i instalacji wodno-kanalizacyjnej z nim związanej pomimo dziury budżetowej - nie przewidzieliśmy w budżecie środków na wykonanie dodatkowych prac (ścianka oddzielająca aneks od wejścia, zdarcie lamperii i starych powłok malarskich, udrożnienie wentylacji, szpachlowanie i malowanie ścian). Ze środków własnych dołożyliśmy 610 zł do materiałów instalacyjnych, dzięki czemu można było przy dodatkowym nakładzie nieodpłatnej pracy p. Czesława Mazgaja wykonać podstawową instalację wod.-kan. dla dwóch przyszłych łazienek w części schroniskowej. Ściankę postawili panowie Janusz Dobrowolski i Janusz Sadowski, a siłę roboczą przy pozostałych pracach zapewnił sołtys sąsiedniej wsi Uherce Mineralne p. Ryszard Dudyński poprzez użyczenie i dowiezienie przez 4 dni 2-osobowej grupy bezdozorowej z ZK w Uhercach Mineralnych.

na zakończenie roku szkolnego, goszcząc nauczycieli, licznie przybyłych rodziców i zaproszonych z tej okazji gości.

11) Remont łazienek został wykonany w czasie ferii wiosennych wg projektu p. Barbary Kubiak z materiałów przez nią dobranych, tak by zmieścić się - w za skromnej jak się okazało - kwocie budżetowej, choć i do tego zadania dołożyliśmy ze środków własnych 354 zł na dodatkowe materiały i wyposażenie.

12) Wykonanie chodnika (ok. 30 m kw.) do dodatkowego wejścia to był popis wiosennej współpracy mieszkańców Orelca, pracujących w tempie narzuconym przez naszego „ojca chrzestnego"- przewodniczącego Komitetu Założycielskiego Stowarzyszenia Orelec, który podarował i dowiózł pospółkę żwirową na podsypkę, dwukrotnie użyczył nam swoją koparkę, za której sterami zasiadał Zbyszek Zaniewicz raz przygotowując wykop pod kostkę, a następnie niwelując teren po wykonaniu chodnika. Prace przy chodniku zostały rozbite na 4etapy, oprócz dwóch ww. druga grupa przygotowała podsypkę i ułożyła krawężniki, trzecia ubiła podsypkę maszyną nieodpłatnie użyczoną przez p. Jurka Dobrowolskiego i ułożyła kostkę. Oprócz ww. osób pracowali panowie Janek Dobrowolski, Robert Skotnicki, Mariusz Kania, Dariusz i Krystian Nawroccy, Robert Fitkowski, Bogdan Jakiel, Janusz Sadowski, Czesławi Krzysztof Mazgaj oraz Janusz Demkowicz.

13) Zorganizowanie szkolenia z zakresu planowania i realizacji projektów na rzecz społeczności lokalnej dla przyszłych liderów stowarzyszenia. Szkolenie poprowadził wybitny fachowiec w tej dziedzinie p. Alicja Gruza-wicedyrektor Zespołu Szkół Publicznych w Uhercach Mineralnych. Nie były prowadzone w standardowy sposób. Aby lepiej doświadczyć problemu po 4godzinnym szkoleniu wstępnym uczestnicy podzielili się na dwie grupy warsztatowe, których zadaniem było opracowanie projektów na dwa konkursy dotacyjne.

Pierwsza 10-cio osobowa grupa przygotowała projekt pt. „Oreleckie przedszkole szansą dla młodych" na konkurs ogłoszony w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytet IX Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach, Działanie 9.1Wyrównywanie szans edukacyjnych i zapewnienie wysokiej jakości usług edukacyjnych świadczonych w systemie oświaty, Poddziałanie 9.1.1-Zmniejszenie nierówności w stopniu upowszechnienia edukacji przedszkolnej. Konkurs zamknięty nr 3/POKL/9.1.1/2008. Zajęcia oprócz tradycyjnych form kształcenia opierały się także o pracę z komputerem, a w szczególności Internetowym Generatorem Wniosków. (przy okazji chcielibyśmy podziękować p.Wojciechowi Orłowskiemu -Dyrektorowi ZSP w Uhercach Mineralnych za nieodpłatne udostępnienie pracowni internetowej). Projekt zakłada utworzenie w naszej szkole punktu przedszkolnego dla 16-tki dzieci z naszej i okolicznych wsi w wieku 3-5 lat działającego we wszystkie dni robocze po 10 godz.dziennie.

Druga 7-io osobowa grupa, opracowała projekt pt. „Rodzinne centrum wypoczynku i rekreacji", na konkurs ogłoszony p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 6pt; text-indent: 17pt;">Oba projekty zyskały bardzo dobre oceny komisji oceniających, a drugi został nawet najlepiej oceniony w swojej grupie i obecnie jesteśmy na etapie negocjacji pierwszego i podpisywania umowy o dofinansowanie drugiego. Mamy nadzieję, że obie grupy zdadzą egzamin także w fazie realizacji projektów i będzie to dla nich początek dobrej działalności.

14) Promocja i reklama projektu i Stowarzyszenia (opis w dalszej części raportu)

15) Zorganizowanie I Walnego Zebrania członków Stowarzyszenia połączonego z debatą nad kierunkami rozwoju wsi Orelec (24 luty 2007). Po roku od założenia naszego Stowarzyszenia, kiedy przyszłość naszej wioski malowana była w ciemnych barwach mogliśmy śmielej popatrzeć w przyszłość. Zarząd zdał sprawozdanie ze swojej rocznej bardzo owocnej działalności. Udało nam się pokonać wszelkie trudności i nasza szkoła nadal funkcjonuje. Przejęcie szkoły zmieniło sposób myślenia mieszkańców Orelca. Nauczyliśmy się zarządzania, samodzielności, inicjatywy, wieś rozwija się, aby utrzymać szkołę zdobywamy środki z różnych funduszy. Istotny jest wkład pracy rodziców w funkcjonowanie szkoły i dbałość o nią. Utrzymując szkołę samodzielnie oreleckie środowisko przyczynia się pośrednio do transformacji gminy, która w ubiegłym roku zaczęła spłacać kredyty. Dzięki projektowi„norweskiemu" nauka odbywa się w lepszych warunkach, a budynek zyskuje dodatkowe funkcje i jest coraz lepiej wykorzystany nie tylko przez dzieci. Zebranie zajęło stanowisko wobec najpilniejszych zadań min. podjęło uchwałę o rozpoczęciu prac zmierzających do utworzenia całodziennego przedszkola w Orelcu. Dostrzeżono inne wiejskie problemy, którymi nikt się nie zajmuje: popadającą w ruinę starą dzwonnicę, zarośnięty staw szpecący centrum wsi, brak placu zabaw i łącza z Internetem - to tylko niektóre z wielu innych spraw do załatwienia, których w swej bezsilności nie podejmuje samorząd lokalny. Przedstawiony został projekt „Strategii rozwoju wsi", opracowany przez Stanisława Orłowskiego - emerytowanego nauczyciela naszej szkoły, który został przyjęty przez zebranych i przekazany do konsultacji Radnemu, Sołtysowi i Radzie Sołeckiej, która po dopracowaniu podda go pod głosowanie na Zebraniu Wsi Orelec.